Poniedziałki zawsze są do dupy
Dzisiaj poniedziałek nie oczekiwałam wiec nic specjalnego na ten dzień ... co może miłego zdarzyc się w takim niemiłym dniu..
Ale dziś naprawdę czułam się źle poczęci dlatego, ze lupala mnie głowa.. druga sprawa.. no waśnie
Nie chce panikować i wszystkiego roztrzasywac ... po prostu bardzo bardzo mi przykro jak dziś przyszłam do szkoły i nie czekała na mnie pewna osoba .. pomiędzy zajęciami , które mamy osobno nawet nie próbowała mnie znaleźć, kiedy już stanęłam koło niej nawet do mnie nie mówiła... Najgorsze jest to ze jestem w stanie nazwać ta osobę moja przyjaciółka... najlepsza. Czy to normalne? Może ja przesadzam, nie wiem naprawdę. Potem jak udało mi się usiąść z nią + jeszcze jedna osoba na która mnie zamieniła ... odwróciła się tez dupą... wiedziałam ze ma słabszy dzień- coś się stało. Jak ta druga osoba jej się o to spytała - odpowiedziała ze zadzwoni do niej.. ja tylko powiedziałam ze AHAAA SUPER .. ale ani jedna ani druga tego nir zauważyła ... serce mi pęka i nawet nie wiem czy ma o co. Za dwa dni mam urodziny ... może wtedy tez tak zrobi... Nie mam pojęcia co robię nie tak.. czemu nie mogę mieć normalnych kontaktów z ludźmi .. mieć wielu znajomych. Tylko czepiać się takich i ich nie puszczać ... po prostu czuje ze się rozumiemy na innym poziomie ... wyższym. Nie wiem co zrobić żeby nie być tak chorobliwie zazdrosna ... ale takie sytuacje utwierdzają mnie w tym przekonaniu 💔
Life. Co mnie dręczy
poniedziałek, 18 marca 2019
czwartek, 3 stycznia 2019
Szybko
Bo mi bateria siada w kompie XD
Więc tak, jestem chora i dalej jestem w cholerny tyle za ludźmi których lubie, co czyni mnie okroną, bo robie się zazdrosna. Cholernie zazdrosna
A inna sprawa to pewnien typek, nie chce z nim konktaku, ale jest miły więc co robić....
Czasem mam dual personality...
środa, 2 stycznia 2019
Zaczynam
Pisanie pamiętników się u mnie nie sprawdza, może łudzę się, że jak bedzie on w stylu bloga to będzie mi łatwiej. W końcu internet to takie cudowne miejsce. Może też się oszukuje, że będę go pisać dla siebie, a po cichu liczę, że ktoś mnie znajdzie i będzie to początek romantycznej przygody. Lub że przeczytają to osoby, które chciałabym żeby to przeczytały, ale nie z mojej inicjatywy. Jest w tym jakiś sens? Mam nadzieję, że nadążacie.
Ale postawmy sprawę jasno- nie będzie tu słodkich zdjęć, pięknego tła ani loga.
Moje odczucia wcale nie sa takie idelane. Ja nie jestem idelana, choć ogromna większość osób, które znam właśnie tak myślą. Śmieszka, uporządkowana, uśmiechnięta.
Smuten jest to jak bardzo teraz net i wszytsko tego typu zmienia stosunki między ludźmi.
Co za paradoks, powiedziała to ta, która prowadzi pamiętnik w internecie XD
Tak naprawdę to wolałabym żeby nie było internetu. Zgadza się, ułatwia życie i można znaleźć super rzeczy Neflix, pinterest, internetowe zakupy, FACEBOOK, MSMG, SNAP.
Właśnie. Nie potrafię pielęgnować znajomości przez internet. A przez to pozostaje w tyle za innymi, którzy dosłownie tym żyją. Nie to żeby na żywo miałoby mi iść jakoś wyśmienicie, co to to nie, ale przynajmniej nie byłabym takim przegrywem wśród ludzi którzy ochodzą każdą miesięcznice znajomości na Fb, czy 500 dni na snapie.
Nowy rok- nowa ja
W tym roku poznamy się bliżej
/xx
Subskrybuj:
Posty (Atom)